
Wiele albumów spełnia wymogi marketingu w klasyczny sposób: pokazać temat za pomocą doskonałej jakości fotografii, ciekawego opracowania graficznego, dwujęzyczności słowa pisanego.
Te warunki prezentowany album spełnia niezaprzeczalnie. Rękę mistrzów widzi się już od pierwszego zdjęcia, a każde następne to kolejna wizytówka miasta, miasta, do którego warto przyjechać, które warto zwiedzić i bliżej poznać. Oprócz spełnionych ww. kryteriów, wydawca zastosował jeszcze jeden zabieg artystyczny, mianowicie, w niezwykle delikatny, nienarzucający się sposób ukazał odbiorcy miasto z jednej strony tajemnicze, z budowlami pokrytymi mgłą o poranku, z drugiej strony roześmiane, tętniące życiem, wręcz upajające się historią, miasto szczęśliwe. Uczynił to nie tylko za pomocą doskonale opracowanych fotograficznych impresji. Dopełnił obraz doskonałym wstępem Mirosława Pisarkiewicza.
(Lucyna Sztompka)